bł. Ubald Marchioni
Wspomnienie liturgiczne:
13 października

Życiorys bł. Ubalda Marchioni
Od Vimignano do seminarium
Błogosławiony Ubald Marchioni (wł. Ubaldo Marchioni) urodził się 19 maja 1918 roku w Vimignano, niewielkiej miejscowości w Apeninach, należącej obecnie do gminy Grizzana Morandi niedaleko Bolonii we Włoszech. Był synem Augusta Marchioniego i Antonietty Smerilli.
Od dzieciństwa pociągało go życie parafii i postać miejscowego proboszcza. Już jako dziesięciolatek poprosił o przyjęcie do seminarium. Rozpoczął formację w seminarium diecezjalnym w Borgo Capanne. Do tego samego rocznika należał bł. Jan Fornasini, również związany z tragicznymi wydarzeniami na Monte Sole.
W 1935 roku Ubald przeszedł do regionalnego seminarium Benedykta XV w Bolonii. Święcenia kapłańskie przyjął 28 czerwca 1942 roku w bolońskiej katedrze św. Piotra. Następnego dnia odprawił pierwszą Mszę Świętą w kościele św. Wawrzyńca w rodzinnej miejscowości.
Kapłan pośród wojny
Pierwszą posługę pełnił jako wikariusz w Monzuno, a równocześnie powierzono mu opiekę duszpasterską nad niewielką parafią San Nicolò della Gugliara. Był to czas narastającego wojennego chaosu. Po upadku reżimu faszystowskiego i zawarciu rozejmu północne oraz środkowe Włochy znalazły się pod niemiecką okupacją, a okolice Bolonii stały się terenem walk i represji.
Miejscowi kapłani odgrywali w tych warunkach szczególną rolę. Starali się chronić ludność i nieść pomoc tym, którzy znaleźli się w niebezpieczeństwie. Ubald Marchioni nie angażował się bezpośrednio w działalność polityczną ani zbrojną. Jego zadaniem pozostawała przede wszystkim opieka nad powierzonymi mu ludźmi.
Wiosną 1944 roku powierzono mu parafię San Martino di Caprara. 28 marca został jej administratorem, w maju otrzymał nominację na proboszcza, a 15 czerwca formalnie objął urząd. Zamieszkała z nim rodzina: ojciec August, matka Antonietta oraz młodsza siostra Marta.
Proboszcz na Monte Sole
Teren parafii znajdował się w szczególnie niebezpiecznej części Apeninów. W okolicy działały oddziały partyzanckie, natomiast wojska niemieckie traktowały miejscową ludność jako potencjalne zaplecze ruchu oporu. Kontakty ks. Ubalda z partyzantami miały przede wszystkim charakter pomocowy. Dostarczał żywność, ubrania i inne potrzebne rzeczy. Nie zmieniało to jednak zasadniczego charakteru jego posługi – przede wszystkim pozostawał proboszczem odpowiedzialnym za swoich parafian.
Mimo wojny życie duszpasterskie trwało. Proboszcz organizował uroczystości maryjne, a 3 września udzielał dzieciom pierwszej Komunii Świętej. Utrzymywał także bliskie relacje z innymi kapłanami pracującymi w okolicy, między innymi z bł. Janem Fornasinim i bł. o. Marcinem Capellim.
W drugiej połowie września zaczęły krążyć pogłoski o planowanej przez Niemców wielkiej operacji przeciwko partyzantom. Nie wszyscy wierzyli, że zagrożenie jest tak poważne. Rankiem 29 września 1944 roku sytuacja zmieniła się jednak dramatycznie ponieważ jednostki SS rozpoczęły szeroko zakrojoną akcję w rejonie Monte Sole.
Ostatnia droga do Casaglii
Tego dnia ks. Ubald Marchioni zmierzał do Oratorium Aniołów Stróżów w Cerpiano, gdzie miał odprawić Mszę Świętą. Po drodze zatrzymał się w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Casaglii. Chciał zabezpieczyć Najświętszy Sakrament, a jednocześnie udzielić schronienia mieszkańcom przerażonym pojawieniem się niemieckich żołnierzy. Widząc rosnące niebezpieczeństwo, zachęcił mężczyzn, aby ukryli się w lasach. W kościele pozostały przede wszystkim kobiety, dzieci i osoby starsze. Sam nie odszedł. Próbował przekonać żołnierzy, aby oszczędzili zgromadzonych ludzi, jednak bezskutecznie. Mieszkańców wyprowadzono z kościoła na pobliski cmentarz, gdzie zostali rozstrzelani.
Śmierć przed ołtarzem
Ubalda Marchioniego oddzielono od pozostałych mieszkańców i zaprowadzono ponownie do kościoła. Tam został zastrzelony przed ołtarzem. Miał zaledwie 26 lat. W ocenie Kościoła jego śmierć nie była jedynie częścią masakry ludności cywilnej. Istotne znaczenie miało to, że jako kapłan świadomie pozostał przy swojej wspólnocie mimo zagrożenia. Oddzielenie go od innych ofiar, zaprowadzenie do świątyni i zabicie przed ołtarzem zostało uznane za wyraz nienawiści do wiary. Ubald nie szukał jednak męczeństwa. Pozostał na miejscu dlatego, że czuł się odpowiedzialny za ludzi, których powierzono jego duszpasterskiej opiece. Właśnie ta miłość pasterska stała się jednym z najważniejszych rysów jego świadectwa.
Beatyfikacja Ubalda Marchioniego
Ubald Marchioni został beatyfikowany 27 września 2026 roku w bazylice św. Petroniusza w Bolonii. Uroczystości w imieniu papieża Leona XIV przewodniczył kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych. Razem z nim do grona błogosławionych Męczenników z Monte Sole zostali wyniesieni ks. Eliasz Comini, salezjanin oraz o. Marcin Capelli, sercanin.
Czego uczy nas bł. Ubald Marchioni dziś?
Bł. Ubald Marchioni nie szukał sytuacji, w której mógłby wykazać się bohaterstwem. Znalazł się po prostu w miejscu, w którym inni ludzie potrzebowali kapłana, i zdecydował, że ich nie opuści. Jego historia pokazuje, że odpowiedzialność za drugiego człowieka nabiera prawdziwego znaczenia właśnie wtedy, gdy pozostanie przy nim coś kosztuje. Szczególnie wymowne jest to, że w ostatnich godzinach życia troszczył się zarówno o Eucharystię, jak i o przerażonych ludzi szukających schronienia. Wierność powołaniu nie była dla niego jedynie deklaracją ale stała się konkretną decyzją, by pozostać ze swoją wspólnotą do końca.
Galeria zdjęć
Najczęściej zadawane pytania
Kim był bł. Ubald Marchioni?
Bł. Ubald Marchioni był włoskim kapłanem diecezjalnym archidiecezji bolońskiej. Urodził się w 1918 roku, a w 1944 roku został zamordowany przez żołnierzy SS podczas masakry na Monte Sole.
Jak zginął bł. Ubald Marchioni?
29 września 1944 roku przebywał w kościele w Casaglii, gdzie chronili się mieszkańcy okolicy. Po wyprowadzeniu ludności na pobliski cmentarz kapłana zaprowadzono ponownie do kościoła i zastrzelono przed ołtarzem.
Kiedy Ubald Marchioni został beatyfikowany?
Został beatyfikowany 27 września 2026 roku w bazylice św. Petroniusza w Bolonii razem z ks. Eliaszem Cominim i o. Marcinem Capellim. Uroczystości w imieniu papieża Leona XIV przewodniczył kard. Marcello Semeraro.
Jeśli treść była dla Ciebie pomocna, możesz wesprzeć dalszy rozwój strony.



