bł. Maria Katarzyna Troiani
Wspomnienie w Martyrologium Romanum:
6 maja

Życiorys bł. Marii Katarzyny Troiani
Trudne dzieciństwo
Błogosławiona Maria Katarzyna (w świecie Konstancja) Troiani urodziła się 19 stycznia 1813 roku w Giuliano di Roma we Włoszech, w zamożnej rodzinie Tomasza i Teresy Troianich. Była trzecim z czworga dzieci. Jej dzieciństwo bardzo wcześnie zostało naznaczone bólem, bo jeszcze przed ukończeniem szóstego roku życia straciła rodziców. Po ich śmierci trafiła do sierocińca przy klasztorze sióstr klarysek w Ferentino. To właśnie tam dojrzewała jej wiara i rodziło się powołanie, które z czasem poprowadziło ją nie tylko do życia zakonnego, ale też na misyjne drogi.
Od Konstancji do Marii Katarzyny
W 1829 roku wstąpiła do klarysek i przyjęła imię Maria Katarzyna od św. Róży z Viterbo. Źródła podkreślają, że już jako młoda zakonnica prowadziła życie pokutne, odbywała pielgrzymki i chciała żyć w ukryciu, posłuszeństwie oraz prostocie. Przez wiele lat zajmowała się sierotami, ucząc się codziennej, cichej służby, która później nabrała znacznie szerszego wymiaru. Nie szukała robienia rzeczy wielkich. Kiedy jednak pojawiło się wezwanie, by opuścić klasztor w Ferentino i udać się z kilkoma siostrami do Egiptu, przyjęła tę drogę jako część Bożego planu.
Misja w Egipcie i szkoła miłosierdzia
W 1854 roku wyjechała wraz z pięcioma siostrami do Egiptu. W Kairze oraz w Clot-Bey koło Kairu podjęła pracę wśród ubogich i porzuconych dzieci. Najpierw objęła szkołę, a później niewielkie kolegium, do którego uczęszczały biedne dzieci Egipcjan i Anglików. Szybko zobaczyła rzeczywistość, której nie dało się zbyć samym współczuciem. Wokół niej były głód, ubóstwo, niewolnictwo, porzucane noworodki, chorzy pozostawieni bez opieki, ludzie spychani na margines. Maria Katarzyna Troiani nie poprzestawała na organizowaniu pomocy z daleka. Sama stawała przy potrzebujących i wraz z siostrami tworzyła dla nich miejsce schronienia, wychowania i realnej szansy na nowe życie. Jej pomoc nie zamykała się w granicach jednego wyznania czy środowiska. W cierpiącym człowieku widziała po prostu osobę potrzebującą ratunku. Dlatego wsparcie i gościnność znajdowali u niej zarówno katolicy, jak i prawosławni oraz muzułmanie.
„Biała Mama” i obrona najbardziej bezbronnych
Jednym z najmocniejszych rysów jej życia była walka o ludzi, którzy nie mieli żadnej obrony. Po śmierci ks. Mikołaja Olivieriego, wykupującego afrykańskie dzieci sprzedawane na targu niewolników w Kairze, misjonarki kontynuowały to dzieło. W ich klasztorze schronienie znalazło 748 afrykańskich dzieci uratowanych w ten sposób. Maria Katarzyna wraz z siostrami ratowała także porzucane niemowlęta, odnajdywane nawet na miejskich śmietnikach. Według przekazów udało się ocalić w ten sposób życie ponad 1570 dzieci. Nie chodziło tylko o sam ratunek. Siostry starały się zapewnić tym dzieciom wychowanie, szkołę, zawód, pracę i godną przyszłość. Właśnie dlatego nazywano ją „Białą Mamą” oraz „Matką ubogich”. Nie był to przydomek ozdobny, ale nazwa wyrosła z bardzo konkretnej pamięci ludzi, którzy doświadczyli jej troski.
Nowe zgromadzenie mimo przeszkód
W 1865 roku klasztor klarysek w Ferentino podjął decyzję o definitywnym wycofaniu się z misji w Egipcie. Dla Marii Katarzyny Troiani nie oznaczało to jednak końca rozpoczętego dzieła. Widziała jego owoce i rozumiała, jak bardzo miejscowa wspólnota chrześcijańska potrzebuje dalszej obecności sióstr. Postanowiła więc zostać w Egipcie i założyć nowe zgromadzenie. Nie była to decyzja łatwa. Na jej drodze stanęło wiele trudności, jednak nie zrezygnowała. Udała się do Rzymu, by prosić Stolicę Apostolską o zgodę na powstanie nowej wspólnoty.
Nieufność wobec siebie, zaufanie Bogu.
30 czerwca 1868 roku Kongregacja Rozkrzewiania Wiary wydała dekret zatwierdzający Instytut Franciszkanek Misjonarek Egiptu. Maria Katarzyna została pierwszą przełożoną generalną Sióstr Franciszkanek Niepokalanego Serca Maryi. Tak narodziło się dzieło, które wyrosło z odwagi, realizmu i wielkiej odpowiedzialności za ludzi pozostawionych bez opieki.
Wiara silniejsza niż epidemia i wojna
Źródła podkreślają także jej intensywne życie duchowe. W czasach, gdy wierni zwykle nie przyjmowali Komunii Świętej częściej niż trzy razy w tygodniu, Maria Katarzyna miała pozwolenie na codzienne jej przyjmowanie. Ten szczegół wiele mówi o jej wewnętrznym życiu: o modlitwie, o więzi z Chrystusem i o sile, z której czerpała do codziennej posługi. Ta siła była potrzebna szczególnie w chwilach próby. Gdy w Egipcie dwukrotnie szerzyła się cholera, ona i jej współsiostry nie wycofały się z posługi chorym, mimo realnego zagrożenia życia. Niektóre z sióstr zapłaciły za tę służbę najwyższą cenę. Równie ciężkim doświadczeniem była wojna w 1882 roku, która zachwiała pokojem i bezpieczeństwem rozwijających się dzieł. Wtedy także Maria Katarzyna nie straciła ducha. Według przekazanego świadectwa kierowała się zasadą: Nieufność wobec siebie, zaufanie Bogu. To zdanie dobrze odsłania jej sposób patrzenia na życie: bez pychy, ale też bez lęku.
Śmierć i pamięć, która nie zgasła
Bł. Maria Katarzyna Troiani zmarła w Kairze 6 maja 1887 roku. Na wiadomość o jej śmierci mówiono po prostu: „odeszła Święta”. Najpierw została pochowana na katolickim cmentarzu w Kairze. Później jej ciało kilkakrotnie przenoszono: w 1922 roku na cmentarz franciszkanów, w 1949 roku do kaplicy klasztoru misjonarek egipskich w Clot-Bey, a w 1967 roku do kaplicy domu generalnego w Rzymie. Jej kult został oficjalnie potwierdzony beatyfikacją 14 kwietnia 1985 roku, której dokonał Ojciec Święty Jan Paweł II.
Czego uczy nas bł. Maria Katarzyna Troiani dziś?
Bł. Maria Katarzyna Troiani uczy, że miłosierdzie nie polega na wzruszeniu, ale na decyzji, by wejść w cudzy trud i zostać przy człowieku wtedy, gdy inni odchodzą. Jej życie pokazuje też, że głęboka modlitwa nie odrywa od świata, lecz uzdalnia do działania tam, gdzie jest najwięcej bólu, chaosu i niesprawiedliwości. To ważna lekcja szczególnie dziś, gdy łatwo zatrzymać się na słowach, a trudniej wziąć odpowiedzialność za konkretne osoby.
Modlitwy do bł. Marii Katarzyny Troiani
Modlitwa o kanonizację
Trójco Przenajświętsza, źródło wszelkiej świętości i wszelkiego doskonałego daru, dziękujemy Ci za niezmierzoną miłość, którą odwiecznie obdarzasz każde stworzenie. Z żywą wiarą błagamy Cię o łaskę, aby błogosławiona Matka Katarzyna Troiani została rychło zaliczona w poczet Świętych. Ona, jako oblubienica Ukrzyżowanego i misjonarka pośród ludów dalekich krajów, w swoim ziemskim życiu szła śladami Chrystusa Ukrzyżowanego i z oddaniem służyła najmniejszym, ostatnim, wzgardzonym i ubogim.
Naszą gorącą modlitwę powierzamy Niepokalanemu Sercu Maryi, ufając niezachwianie, że zostanie wysłuchana. Tobie, Trójco Przenajświętsza, chwała i uwielbienie na wieki wieków. Amen.
Galeria zdjęć
Najczęściej zadawane pytania
Kim była bł. Maria Katarzyna Troiani?
Była włoską zakonnicą, która pracowała misyjnie w Egipcie. Zasłynęła opieką nad ubogimi, porzuconymi dziećmi i niewolnikami oraz założeniem Franciszkanek Misjonarek Egiptu (obecna nazwa Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Misjonarek Niepokalanego Serca Maryi).
Kiedy i gdzie zmarła bł. Maria Katarzyna Troiani?
Zmarła 6 maja 1887 roku w Kairze. To właśnie z Egiptem związała najważniejszą część swojego życia i swojej posługi.
Dlaczego nazywano ją „Białą Mamą”?
Tak mówili o niej ludzie, którzy widzieli jej troskę o afrykańskie dzieci wykupywane z niewoli oraz o porzucone niemowlęta. Ten przydomek wyrósł z bardzo konkretnej miłości i codziennej opieki nad najbardziej bezbronnymi.
Dlaczego bł. Maria Katarzyna Troiani może być patronką do bierzmowania?
Może być dobrą patronką dla osób, które chcą uczyć się odwagi, wytrwałości i wrażliwości na słabszych. Jej życie pokazuje, że wiara nie kończy się na modlitwie, ale prowadzi do czynów, nawet wtedy, gdy trzeba wszystko poświęcić.
Jeśli treść była dla Ciebie pomocna, możesz wesprzeć dalszy rozwój strony.





